Po co w domu filtr wody?

W wielu domach przychodzi dzień, w którym rodzina sumuje miesięczne wydatki i szuka w domowym budżecie sposobów na oszczędzanie pieniędzy. W takim momencie można złapać się za głowę na widok sumy, jaką rocznie wydaje się na zakup butelkowanej wody. Drugi zawrót głowy może nastąpić po tym, gdy przeliczy się zużyte butelki po wodzie, które trafiły do śmieci. A wystarczy kupić filtr wody, by tego uniknąć (możesz to zrobić na przykład w specjalistycznych sklepach internetowych).

Dlaczego nie „kranówka”?
Nawet najlepsza jakość wody wodociągowej może ulec pogorszeniu w drodze, jaką musi ona pokonać od stacji uzdatniania do odbiorcy. Mają na to m.in. stare rury, prace konserwacyjne prowadzone na poszczególnych odcinkach i lokalne awarie rurociągu. O ile mętność, niepokojący kolor i zapach wody łatwo zauważyć od razu, o tyle ewentualne bakterie i wirusy są nie do wykrycia przez statystycznego mieszkańca. Dlatego zaleca się przegotowanie wody z kranu przed jej spożyciem. To zabije wszelkie nieprzyjazne dla zdrowia człowieka mikroorganizmy.
Znacznie gorzej sytuacja wygląda pod względem nieprzyjemnego zapachu i smaku wody. Ten może towarzyszyć jej nawet po zagotowaniu i niekorzystnie wpłynąć na jakość kawy, herbaty lub posiłków, do przygotowania których wykorzystana została „kranówka”.

Filtr wody poprawi jej jakość
Większości problemów pomoże pozbyć się dobrej jakość filtr wody. Jeśli podstawą jego działania jest osmoza, można mieć pewność skuteczności oczyszczania wody nawet w 99 procentach.
Filtr odwróconej osmozy usuwa z wody nie tylko zanieczyszczenia stałe, ale też związki metali ciężkich oraz bakterie i wirusy, a także likwiduje jej nieprzyjemny smak i zapach.
Dobrej jakości filtr wody może dodatkowo ją mineralizować. Warto skorzystać z tej opcji z myślą o dostarczeniu organizmowi substancji niezbędnych do jego prawidłowego funkcjonowania.